Monday, 21 May 2012

SATURDAY NIGHT

W sobotę nastąpiła kontynuacja świętowania urodzin Alex'a, więc wybraliśmy się na miasto. Wypiliśmy parę drinków, potańczyliśmy - ogólnie świetnie się bawiłam. :-) Oczywiście znów dołożyłam kolejne godziny do mojego deficytu snu, jednak dla dobrej zabawy czasami warto zarwać nockę. ^ ^ Jak impreza to oczywiście i strój musi być odpowiedni dlatego też postawiłam na cekiny, które pomału, ale odważnie wracają na sklepowe wieszaki. Mam tylko dwie rzeczy z cekinami - spódniczkę którą ubrałam w sobotę i sukienkę, która pojawiła się w Sequins+DIY Clutch. :-) Cekiny to bardzo imprezowa opcja jeśli chodzi o mnie chociaż pokusiłabym się o zestawienie ich z czymś co noszę na co dzień. Wracając do tematu, moim planem na sobotę był strój stonowany, ale nadal podkreślający moją kobiecość. Obowiązkowe były obcasy, ale nie mogłam zdecydować się pomiędzy legginsami z kosmicznym motywem, a właśnie cekinową spódniczką. Ponieważ leżała ona w szafie już od dłuższego czasu, postanowiłam dać jej trochę mojej miłości i ją założyć. ^ ^ Na mnóstwo dodatków nie liczcie, bo jak zwykle trzymam się prostoty. Jedynie skórzana kurtka i kopertówka akompaniowały moim cekinom, i faktycznie, czarny zdominował na całego, ale dlatego spódniczka była ładnie wyeksponowana. :-)

On Saturday, celebrating Alex's birthday continued so we went to town to have a few drinks, dance - all together it was an amazing night. :-) Obviously, my deficit of sleep increased even more but such fun is worth not getting barely any sleep. ^ ^ It was a party so obviously my outfit had to be party like so I decided to wear sequins cause I've noticed that maybe slowly but confidently there are coming back on shops' hangers recently. I only own two things with sequins - a dress which I've laready shown in another post, Sequins+DIY Clutch and a sequin skirt I wore on Saturday. Seqins are only-party option for me but maybe with time I will get tempted to put thyem tpogether with something more casual. Back to the subject, my plan was to wear a toned down outfit but one that will still establish my femininity. Heels were essential, but I couldn't decide between galaxy printed leggins and the sequin skirt. However because I had the skirt for ages but never really wore it, I decided to show it a little bit of my love and wear it then. :-) Don't expect tons of accessories because as always I kept my outfit simple. Only a leather jacket and clutch accompanied the sequins, and yes, black was the main colour I wore but it made the skirt stand out really nicely. :-)
Sequin Skirt - Primark / Clutch+Black Top+Wedges - New Look / Leather Jacket - Secondhand

No comments:

Post a Comment